Przeczytaj:

Tomasz Nowak, Poseł Platformy Obywatelskiej, przeprowadził czerwcu badanie ankietowe, którego celem było zbadanie stanu akceptacji budowy elektrowni atomowej w subregionie konińskim.

Więcej …
Logowanie
Statystyki
Użytkowników : 8257
Pozycje : 2096
Zasoby : 1
Odsłon : 13582695
Kto jest na stronie
Naszą witrynę przegląda teraz 16 gości 
Ekologika.pl Energia biomasy Drewniane kilowaty wbrew Brukseli
Drewniane kilowaty wbrew Brukseli
Piątek, 19 Sierpień 2005 12:20
Pełnowartościowe drewno wciąż będzie spalane w piecach polskich elektrowni. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom nowe rozporządzenie ministra gospodarki nie rozwiąże tego problemu. Choć miesiąc temu zapowiadano, że projektowane przepisy zakończą problem od 1 października (pisaliśmy o tym w "Rz" z 4 lipca), to nic nie zapowiada, by tak się stało. Opublikowany na stronie internetowej Ministerstwa Gospodarki i Pracy projekt nowego rozporządzenia energetycznego w ogóle nie zmienia kluczowej dla tego problemu definicji biomasy. Organizacje ekologiczne milczą. Czy lobby energetyczne dalej utrzyma ten ekologiczny absurd?

Nie żałuj róż, gdy płonie las

Cały problem wziął się z osobliwej interpretacji pojęcia biomasy w przepisach o energetyce odnawialnej. Ma ono oznaczać substancje pochodzenia roślinnego i zwierzęcego, pochodzące z produkcji rolnej albo leśnej. W założeniach chodziłoby np. o uprawy specjalnych roślin, jak wierzba energetyczna czy róża bezkolcowa, albo wykorzystanie odpadów typu słoma czy drobne gałęzie drzew. Polska definicja biomasy jest przy tym identyczna, jak w odpowiedniej europejskiej dyrektywie (2001/77/WE). Jednak w Polsce elektrownie bezkarnie odnoszą to pojęcie do pełnowartościowego drewna, z którego można by produkować papier.

Brukselscy legislatorzy najwyraźniej nie przewidzieli, że polski energetyk potrafi obejść unijne przepisy z cichym przyzwoleniem naszych władz. Ale czy możemy coś zmienić, nie naruszając unijnego prawa?

Można zmienić przepisy

- Dyrektywa w punkcie 9 swojej preambuły wskazuje, że kraje członkowskie mogą przyjąć inną definicję biomasy - zauważa Janusz Turski ze Stowarzyszenia Papierników Polskich. Reprezentowana przez niego branża należy do tych, które na tym paradoksie ucierpiały. Elektrownie przyczyniły się bowiem do sporego wzrostu cen drewna na rynku (kary za niestosowanie energii odnawialnej kosztowałyby je jeszcze więcej).

Rzeczywiście, zapis dyrektywy pozwala na zastosowanie innego pojęcia biomasy dla "celów innych, niż przewidziane w dyrektywie". - W ten sposób, wyłączając z pojęcia biomasy pełnowartościowe drewno, można by problem rozwiązać - twierdzi Turski. Jego organizacja nie wyklucza zawiadomienia Komisji Europejskiej o opacznym interpretowaniu unijnego prawa w Polsce. To może się skończyć nawet w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości, który jest władny nałożyć na nasz kraj surową karę.

Biomasa bez zmian

Na razie jednak zapowiadane rozwiązanie problemu metodami prawnymi nie nastąpi. Trwają konsultacje międzyresortowe projektu nowego rozporządzenia, ale nie zanosi się na zmianę przepisów o biomasie. Zdaniem Wojciecha Jaworskiego, dyrektora Departamentu Instrumentów Ochrony Środowiska w Ministerstwie Środowiska, "nie istnieje konieczność wprowadzenia ograniczeń prawnych w zakresie stosowania pełnowartościowego drewna jako biomasy zużywanej do celów energetycznych". W przesłanym "Rz" oświadczeniu zauważa on, że "w okresie kryzysowym, kiedy występuje przewaga podaży nad popytem ze strony przemysłu przetwórczego, część surowca może być sprzedawana na cele energetyczne".

Co ciekawe, w opinii przemysłu papierniczego sytuacja jest dokładnie odwrotna: wobec ograniczeń cięć drzew, jakie mają Lasy Państwowe, oraz pojawienia się nowych klientów - krajowych elektrowni i nowych odbiorców z UniiEuropejskiej, trzeba sięgać po drewno z importu.

Nie tylko prawo

Nieco inaczej patrzy na ten problem resort rolnictwa zainteresowany rozwojem upraw roślin energetycznych. - Ubolewam nad tym, że lobby energetyczne zamiast zająć się współtworzeniem rynku biomasy w Polsce, stara się ominąć przepisy dotyczące jej wykorzystania - żali się Kazimierz Żmuda, wicedyrektor Departamentu Gospodarki Ziemią w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Jego zdaniem, problemu nie rozwiąże się metodami prawnymi. - Energetycy mają krótkowzroczne podejście, bo i tak z czasem będą musieli zainwestować w urządzenia do spalania prawdziwej biomasy, a na razie wygodniej im kupować drewno z lasu, zamiast zawierać długoterminowe kontrakty z dostawcami wierzby energetycznej - ocenia. Zresztą program rozwoju upraw energetycznych uzyskał już solidne podstawy prawne (patrz ramka).

Pewne, dość ryzykowne, rozwiązanie sugeruje Zofia Chrempińska, dyrektor Departamentu Leśnictwa w Ministerstwie Środowiska. Wskazuje, że można by zaradzić tym problemom poprzez urzędowe ustalenie bardzo wysokich cen na drewno kupowane dotakich celów. - Czyniłoby to ten proceder nieopłacalnym, ale wymagałoby poważnej ingerencji państwa w mechanizmy rynkowe - twierdzi Chrempińska.

Co ciekawe, nie da się elektrowniom zarzucić złamania żadnego konkretnego przepisu o ochronie przyrody. - Natomiast zwyczajnieszkoda byłoby spalać drewno tylko po to, aby sprostać uzyskaniu określonych procentów w produkcji energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych. Jest przecież możliwość uzyskania "zielonej energii" z innych źródeł - dodaje dyrektor Chrempińska.

autor: PAWEŁ ROCHOWICZ

źródło: rzeczpospolita
 
Centrum Handlowe
Które kategorie najczęściej odwiedzasz?
 
Archiwum
Reklama
Żarówka LED GU10/230V kolor biały ciepły 80LED(T)



Dotychczasowa cena to:
30.5 zł brutto (22% VAT)
Tylko teraz możesz kupić ten produkt za: 21.2 zł netto
(cena promocyjna brutto z 22% VAT wynosi: 25.86 zł

Żadna promocja nie trwa wiecznie! Do końca tej promocji pozostało:
52 dni 3 godz. 54 min. 1 sek.

Mamy jeszcze tylko 979 szt. w tej atrakcyjnej cenie



Po kliknięciu w przycisk "kup teraz" zostaniesz przeniesiony do sklepu i tam załatwisz resztę formalnosci. Składając zamówienie podaj adres strony, na której była promocja.
Promocja trwa do wyczerpania zapasów (pozostało tylko 979 szt.)
jednak nie dłużej niż do 31.10.2010, 23:59

Żarówka 90 LED P55 E27 360st Ciepła 350lm (E)



Dotychczasowa cena to:
65 zł brutto (22% VAT)
Tylko teraz możesz kupić ten produkt za: 48.36 zł netto
(cena promocyjna brutto z 22% VAT wynosi: 59 zł

Żadna promocja nie trwa wiecznie! Do końca tej promocji pozostało:
52 dni 3 godz. 54 min. 1 sek.

Mamy jeszcze tylko 1000 szt. w tej atrakcyjnej cenie



Po kliknięciu w przycisk "kup teraz" zostaniesz przeniesiony do sklepu i tam załatwisz resztę formalnosci. Składając zamówienie podaj adres strony, na której była promocja.
Promocja trwa do wyczerpania zapasów (pozostało tylko 1000 szt.)
jednak nie dłużej niż do 31.10.2010, 23:59

Projektowanie i zakładanie ogrodów